Jak w zdrowy sposób zacząć trenować i wytrwać?

Masz czasem tak że patrzysz na wytrenowane osoby, z piękną sylwetką, z wielką siłą,

którzy wykonują każde ćwiczenie perfekcyjnie? Albo może ukradkiem spoglądasz na

uprawiające jogging osoby, które z łatwością pokonują 20sty kilometr, a Ty ledwo jesteś

w stanie przebiec dwa kilometry i najczęściej kończy się to ogromną zadyszką? Prawdą jest,

że każdy kiedyś był osobą początkującą. Każdy zaczynał i każdy miał swoje wzloty i upadki.

Nikt na samym początku nie był mistrzem. Jednak to co pozwoliło tym podziwianym przez

nas osobom stać się pro, to wytrwałość, cierpliwość i pasja do tego co robią. Z osoby, która

grzała ławę na wfie w szkole, z osoby która nie lubiła sportu ani nic co było związane z

męczeniem się, stałam się świrem sportowym, który kocha aktywność fizyczną, kocha

pokonywać swoje granice, swoją strefą komfortu, ale przede wszystkim pokochałam siebie.

Dam Ci wskazówki jak w prosty i zdrowy sposób zacząć trenować i przede wszystkim

wytrwać ☺

Od czego zacząć?

Przede wszystkim wybierz aktywność fizyczną która sprawia Ci przyjemność i z chęcią

będziesz poświęcać na nią od 3 do 4 razy w tygodniu. Dlaczego jest to ważne? Na początku,

kiedy jeszcze nie mamy wyrobionego nawyku trenowania, nasza motywacja uzależniona jest

od tego czy coś lubimy czy nie i czy to przynosi nam zamierzone efekty. Jeśli ktoś chce

schudnąć, najczęściej zaczyna biegać. Pomimo że nie cierpi biegać, po 1 kilometrze ma się już

ochotę rzucić to w kąt, to gdzieś się w tym wszystkim zmuszamy, bo utorowało się w

społeczeństwie, że jeśli ktoś chce schudnąć musi biegać. W efekcie finalnym, tak bardzo

bieganie zalazło nam za skórę, że porzucamy swoją karierę biegacza z zerowymi efektami i

ogromną frustracją, że znowu nam nie wyszło i widocznie nie jest to nam pisane. Pod słowo

BIEGANIE, możemy podłożyć każdą inną formę aktywności fizycznej która nie sprawia nam

przyjemności: siłownia, trenowanie w domu etc.

Usiądź na chwilkę, przemyśl co z aktywności fizycznej sprawia Ci przyjemność, albo co

chciałabyś aby się nauczyć i poznać i zacznij to praktykować.

Co polecam na sam początek?

– długie spacery – 30-60 minut dziennie

– zajęcia grupowe na siłowni / fitness clubie

– chodzenie na bieżni / delikatny trucht

– rower

– basen

– zajęcia taneczne

Możesz zawsze wybrać kilka aktywności fizycznych które chcesz poznać i zacząć trenować.

Ale pamiętaj mierzmy siły na zamiary. Jeśli dopiero zaczynasz, to Twoje ciało musimy dopiero

przyzwyczaić do określonego ruchu, musisz wyrobić sobie nawyk trenowania poprzez

praktykowanie. Ale nie tydzień czy dwa, lecz wiele dłużej ☺ Widzisz, dlaczego ważne jest,

aby wybrać sport, który jesteś w stanie polubić? To nie znaczy, że całe życie będziesz robić

tylko to. Po drodze nasze preferencje mogą się zmienić, pojawi się chęć poznawania innychdyscyplin sportowych czy form aktywności fizycznej. Ale zanim dojdziemy do tego miejsca,

powinniśmy się najpierw polubić z sportem. Ruszyć z kanapy i odnaleźć radość przez 30 czy

60 minut z tego co robimy.

Ile? I tu płynnie przejdę do tematu, jak często i ile powinniśmy trenować,

aby mieć efekty?

Jest to mocno indywidualna sprawa, uzależniona od tego jakim czasem dysponujesz w ciągu

dnia i tygodnia. Polecam przejrzeć swój plan dnia i tygodnia i ustalić na sztywno dni

treningowe. Wiadomo zawsze coś może wypaść i jednak nie uda nam się wykonywać

treningu. Pamiętaj jednak że nie ma czegoś takiego jak opuszczony trening, po prostu

przerzucamy go na następny dzień. Ustalenie dni treningowych pozwoli Ci uczyć się

regularności i systematyczności, a z tym mamy największe problemy na początku

(dodałabym jeszcze cierpliwość, ale to oddzielny temat ;)).

Na początek 3 – 4 razy w tygodniu to jest optymalna ilość treningów na tygodniu. Dlaczego

nie 7? Bo jest ogromne prawdopodobieństwo, że tak jak szybko zaczęliśmy trenować, tak też

szybko zakończymy. Wykończymy swój organizm, będziemy sfrustrowani i zmęczeni,

pozbawieni energii i nie daj Boże kontuzjowani. Powoli. Nie śpiesz się. Masz czas. Jeśli do tej

pory nic nie robiliśmy to w tydzień nie odbudujemy tego co przez lata było zaniedbywane ;).

Treningi na samym początku Twojej sportowej przygody powinny pobudzić Twoje ciało,

zaangażować mięśnie o których istnieniu być może do tej pory nie byłaś świadoma. Wydzielić

endorfiny i zachęcić abyś wróciła następnym razem na zajęcia. Optymalna długość treningu

jest od 30 do 60 minut.

Rano / południe / wieczór?

To zależy od Twojego kalendarza. Jeśli masz tylko rano czas, zrób rano. Wieczór wolny? To

wieczorem. Natomiast jeśli masz możliwość wyboru – polecam do południa. Z prostych

przyczyn – mamy więcej energii ☺

A co jeśli mamy czas na treningi tylko 2 razy w tygodniu?

Lepsze 2 niż nic ☺ W skali miesiąca daje nam to 8 treningów i mniej więcej 8 godzin aktywności

fizycznej. Nie jest to dużo, ale pamiętaj, do tej pory było zero godzin treningu, więc jest

progres. Widzisz o co w tym wszystkim chodzi? Dostosuj to do siebie. Pamiętaj jednak aby

dostosować swój cel (np. wysportowana sylwetka) to czasu jakim dysponujesz, zaangażowania

i dyscypliny sportowej którą wybierzesz. Przykład: pilates czy stretching nie są formami

aktywności fizycznej które rzeźbią nam sylwetkę czy spowodują, że nasza kondycja się

poprawi. Bieganiem nie wyrobimy sobie mięśni rąk.

Jeśli Twoim celem jest redukcja tkanki tłuszczowej, polecam zacząć od spacerów, basenu,

roweru, rolek, zajęć grupowych typu fitness lub oczywiście od treningu personalnego

z trenerem, który Cię poprowadzi i pokaże, jak trenować w zdrowy i efektywny sposób.Po jakim czasie możemy spodziewać się efektów?

To zależy ☺ Od celu, od Twojego zaangażowania w treningi, od systematyczności, od tego z

jaką sylwetką czy kondycją startujemy. Zasada jest prosta, jeśli trenujemy regularnie 3-4 w

tygodniu przy minimum 70% zaangażowaniem w treningi, pierwsze efekty i zmiany, możemy

zaobserwować już po pierwszym miesiącu trenowania. Z każdym miesiącem będą co raz

bardziej zauważalne efekty i z każdym tygodniem coraz bardziej zauważysz, ile radości

sprawia Ci sport. Czy widzisz, że aktywność fizyczna nie kształtuje tylko sylwetki, ale również

charakter? Osobiście uważam, że sport jest jednym z lepszych narzędzi, aby wypracować

sobie samodyscyplinę, wytrwałość, cierpliwość i niezłomność.

Jak wytrwać?

Pozwól, że dam Ci w 10 punktach praktyczne wskazówki jak wytrwać.

1. Krok po kroku – nie rzucaj się na głęboką wodę. Jeśli do tej pory nie trenowałeś/ – łaś,

daj sobie czas na polubienie się z aktywnością fizyczną i przygotowaniem ciała.

2. Oczekiwania kontra rzeczywistość – często nasze oczekiwania przerastają nasze

możliwości. Nie oczekujmy spektakularnych efektów po tygodniu a nawet miesiącu

trenowania. Dlatego…

3. Systematyczność – jedna z ważniejszych cech, które albo już masz albo w najbliższym

czasie powinnaś rozwinąć, aby wytrwać. Dlaczego jest to ważne? Bo bez

systematycznego, regularnego trenowania nie będziemy mieć oczekiwanych efektów.

4. Małe i duże cele – warto mieć duży cel, np. schudnąć 20 kg, przebiec maraton. Ale

duży cel może nas przerażać, może powodować, że już na starcie mamy obawy czy

nam się uda go zrealizować. Polecam duży cel rozłożyć na małe cele. Zamiast chudnąć

20 kilogramów, nastaw się, że na początek chcesz zgubić 5. Nie określaj sobie czasu,

bo narzucisz niepotrzebnie presje. Każdy chudnie w swoim tempie, wykonując krok

po kroku założenia, kilogramów będzie ubywać, a Ty nie będziesz się frustrować, że

nie idzie tak szybko jak chciałaś. Dzięki temu dojdziesz do swojego celu, ale za nim

tam dojdziesz.

5. Postaw sobie dalsze cele – często jak udaje nam się osiągnąć swoją wymarzoną

wagę, nie wiemy co dalej robić. Dlatego stare nawyki wracają a my z ogromną chęcią

rozszerzamy swoje żywienie o to wszystko co do tej pory sobie zabranialiśmy.

Treningi idą w kąt, bo przecież już mamy to co chcieliśmy. I tak sukcesywnie

obserwujemy, jak kilogramy wracają a nasz poziom frustracji wzrasta. Zanim

dojdziesz do swojej wagi, postaw sobie cel wyższy a niżeli zobaczyć 5 z przodu na

wadze. Coś co będziesz chciała osiągnąć, coś co zmotywuje Cię do dalszej pracy i

trzymania założeń. Przykład: pomyśl jaką dyscyplinę sportu chciałabyś spróbować, w

czym poprawić swoje wyniki, może chcesz szybciej przebiec Twoje 5 km. Jak

osiągniesz kolejny cel, postaw sobie następny. Pamiętaj, że proces kształtowania

sylwetki to…6. 7. 8. 9. Proces – dlatego myślenie, że jest się na diecie, byle do wesela, byle do lata, zacisnę

pasy na 3 miesiące itp. Są błędne. Bo jeśli naprawdę chcesz mieć długotrwałe efekty,

nie możemy myśleć, że coś się zaczyna i kończy. Nie ☺ to powinno cały czas trwać, to

powinien być nasz styl życia a nie droga do celu. Dlatego się mówi, że odchudzanie

zaczyna się w głowie, bo to tam zachodzą największe procesy i zmiany, które potem

obserwujemy w swojej sylwetce! A proces to nie jednorazowy epizod.

Nie tylko sylwetka, a zdrowie – postaw na zdrowie fizyczne i psychiczne. Liczne

badania pokazują jak aktywność fizyczna ma korzystny wpływ na nasze zdrowie. Jeśli

dzięki Bogu nie zmagasz się żadną z chorób, to potraktuj sport jako profilaktyczne

działanie, aby zapobiegać a nie leczyć. Zdrowie mamy tylko jedno, więc trzeba o nie

cały czas dbać, nie tylko aż się osiągnie wymarzoną sylwetkę. ☺ Uwierz mi to na

pewno będzie Cię motywowało do tego, aby regularnie uprawiać aktywność fizyczną.

Nie bądź w tym sam – w ekipie jest raźniej. Warto mieć kompana sportowego,

szczególnie na początku, kiedy jeszcze wyrabiamy sobie nawyk trenowania. Pójdź na

trening z koleżanką, mamą, chłopakiem, mężem czy dziećmi. Motywujcie się

nawzajem i nie pozwólcie, aby ktoś odpadł. ☺ Jest to super forma wspólnego

spędzenia czasu z korzyścią dla relacji i zdrowia ☺

Sztywny kalendarz – ustal sobie, że 2-3 razy w tygodniu spędzasz aktywnie czas i na

stałe wpisz w Twój kalendarz. Umów się sama z sobą, że idziesz na trening. Jak nie

zapiszesz to nie pójdziesz. Szczególnie gdy na początku jeszcze aż tak nie lubimy się z

sportem 😉 Znajdziemy milion powodów, dlaczego warto nie iść na trening. Dlatego

jest ważne, aby zaplanować czas na trening. To jest Twój czas! Czas zadbania o

siebie!

10. Przypomnij sobie, dlaczego zaczęłaś trenować – jak się czułaś, gdy zaczynałaś, co Cię

zmotywowało. Za każdym razem jak będziesz myślała, aby się poddać, aby

zrezygnować, przypomnij sobie Twój początek, zobacz, ile udało Ci się osiągnąć, jak

się czułaś sama z sobą, a jak się czujesz teraz. Czy potrafiłabyś wrócić do tego co

było? No właśnie ☺ Ja też już nigdy nie wróciłabym do starej mnie. Dlatego działaj i

nie poddawaj się!

Aleksandra Suchorzyńska

Magister Psychologii, Trener Personalny i doradca żywieniowy

Review My Order

0

Subtotal